człowiek musi sobie czasami polatać

WISŁA

środa, 02 lipca 2008

Przesmyk, którym płynie cała wiślana woda zasilająca Warszawę zmniejszył się o kilkanaście metrów. Pisałem o tym TU. Dziś odległość między dwoma brzegami wynosi ok. 15m.

 

 

 

To wąskie gardło znajduje się ok. 300m od ujścia Świdra  w dół Wisły

 

 

Miejsce startu i lądowań zaczyna przypominać parking pod supermarketem!!

fot.jg

 

 

 

 

 

22:56, jerzy.gumowski , WISŁA
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 czerwca 2008

Rzeka staje się coraz ciekawsza.

fot.jg

10:45, jerzy.gumowski , WISŁA
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 czerwca 2008

Idzie susza, widać to najlepiej po Wiśle. W rzece odsłaniają się wspaniałe łachy, żółtego piachu, woda płynie leniwiej i jest jej coraz mniej.

 Są miejsca, w których nurt przepływa w kilkudziesięciometrowym kanale pomiędzy dwoma brzegami. Zawsze mnie to bardzo dziwiło, bo normalna odległość między jednym a drugim brzegiem w okolicach Warszawy wynosi od stu do kilkuset metrów.

Na fotografiach widać taki przesmyk, ma zaledwie dwadzieścia – trzydzieści metrów i cała wiślana woda zasilająca Warszawę przepływa tym wąskim korytem.

 

 

 

 

 z drugiej strony  wygląda tak

 

fot.jg

23:24, jerzy.gumowski , WISŁA
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 kwietnia 2008

Pisałem już o tym TU ale sprawa ucichła i wszyscy czekają na decyzje urzędników z Wawra i postępowanie prokuratorskie.
Wcześniej pogoda nie pozwalała na szczęście wczoraj się udało i zobaczyłem jak wygląda zdewastowany teren nad Wisłą . Przypomnę, że prywatny właściciel na podstawie ograniczonego zezwolenia, zasypał 38h brzegu Wisły gruzem śmieciami i ziemią z okolicznych budów.
Zniszczył przy tym kilkanaście drzew i najprawdopodobniej w skuteczny sposób wystraszył parę Bielików, która w okolicy budowała gniazdo. Tereny widoczne na fotografiach potencjalnie są miejscem zalewanym przez rzekę przy wysokich stanach wody. Więcej informacji TU

Cała sprawa wypłyneła na jaw po interwencji Adama Tarłowskiego z Towarzystwa Przyrodniczego Bocian

 

 

 

 

 

 

20:09, jerzy.gumowski , WISŁA
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 03 marca 2008
Na nielegalnym wysypisku w Wawrze (pisałem o tym TU ) małe zmiany. Właściciel postawił tabliczki z napisem „teren prywatny wstęp wzbroniony”. Wszystko byłoby OK.! gdyby nie to, że nadal nie można przejść brzegiem Wisły bo wysypano tam śmieci, gruz i ziemię na wysokość kilku metrów. Nadal pracuje tam spychacz ale nie przy odkopywaniu drzew tylko przy ich systematycznym zasypywaniu.
Tylko Pustułka sprawia wrażenie, że nic ją to nie obchodzi - zapewne z powodu zbliżającej się kolacji.
 
 
 
 
 
fot.JG 
 
 
18:01, jerzy.gumowski , WISŁA
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 lutego 2008
Dla wszystkich, którzy się martwili mam dobra wiadomość. Fotka zrobiona dziś o 14.35.w popularnym ostatnio miejscu.
Niestety na wiosennej termice można się wykręcić bardzo wysoko, stąd jakość zdjęcia
fot.jg
17:10, jerzy.gumowski , WISŁA
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 lutego 2008

Przytaczam w całości wpis pod moim wczorajszym blogiem. Opublikowany został dziś o 19.30.

Uważam ,że sprawa nielegalnego wysypiska na brzegu Wisły to największy skandal ostatnich miesięcy w Warszawie. Bardzo liczę na mobilizację ludzi dobrej woli, może uda się jeszcze coś uratować .


„W sobotę zbiorową wizję lokalną dla warszawiaków organizuje "Ja Wisła":

"Wieloryb w opałach

Ginie wiślany Wieloryb pod pięciometrową warstwą odpadów. Ponad 30 hektarów łęgów zostało już zasypanych gruzami i zanieczyszczoną ziemią. Spychacz zniszczył setki drzew i wypłoszył z gniazda orła bielika. Każdego, kto nie może w to uwierzyć Fundacja Ja Wisła zaprasza w najbliższą sobotę na wizję lokalną Kępy Wieloryb. Spotykamy się o godzinie 10 na przystanku ZTM Most Siekierkowski 01, przy ul. Wał Miedzeszyński. Dojazd autobusem 146, 147. Proszę zabrać aparaty fotograficzne i kamery. Konieczne buty terenowe. Wyprawa potrwa do godziny 16. Powrót autobusem.

Wieloryb w Wiśle? To nie żart. Kępa Wieloryb znajduje się w Warszawie na terenie dzielnicy Wawer na prawym brzegu rzeki powyżej Mostu Siekierkowskiego. Wystarczy spojrzeć na mapę i już wiadomo skąd nazwa. Kępa ma kształt Płetwala Błękitnego, którego grzbiet stanowią linie dawnych bocznych nurtów wiślanych - łach, a brzuch omywa Wisła. To bez wątpienia najcenniejszy fragment Wisły w Warszawie. Teren jest chroniony w ramach programu Natura 2000 i jako Strefa Ścisłej Ochrony Ekologicznej Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Obowiązuje tam min. zakaz pogarszania siedlisk chronionych gatunków i zakaz zmiany ukształtowania powierzchni ziemi. W doskonałym stanie zachowały się na kępie łęgi wierzbowe. Niedawno budowę gniazda rozpoczęła pierwsza w Warszawie para bielików. Niestety budowa gniazda nie udała się. Bieliki wypłoszył spychacz zwalający gruzy pod gniazdo...

Na zlecenie lokalnego przedsiębiorcy golfowego i właściciela terenu Jerzego M. około 30 ha (słownie: trzydziestu hektarów) terenu nad Wisłą w Wawrze, przy ulicy Droga Golfowa zostało zasypanych gruzem i zanieczyszczoną ziemią. Dostawcą odpadów (ok. 1 mln m3 - słownie: miliona metrów sześciennych!) jest głównie firma B. Kierownikiem budowy jest Jerzy J. Na terenie zwałki pracują cztery spychacze. Samochody ciężarowe dowożą odpady od świtu do zmroku. Przedsiębiorca nie ma Decyzji Dyrektora RZGW, ani żadnego prawomocnego pozwolenia na składowanie odpadów w tym terenie. Działania w/w sprawców są całkowicie bezprawne i stanowi przestępstwo przeciw środowisku ścigane z oskarżenia publicznego. Straty w środowisku są nie do oszacowania. Tylko przywrócenie terenu do stanu poprzedniego to koszt ok. 500 mln złotych (pięćset milionów złotych).
W dnu wczorajszym Fundacja Ja Wisła złożyła na Policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i wniosek o ściganie sprawców.
Fundacja Ja Wisła zwraca się do wszystkich, którzy mogą pomóc o podjęcie natychmiastowych działań.

Przemek Pasek
Fundacja Ja Wisła
502 276 612"

A gdyby ktoś nie wiedział o co toczy się bój - to przedstawiam dwie fotografie.

 

20:51, jerzy.gumowski , WISŁA
Link Komentarze (2) »

To jest fotografia z 02.04.2006. Przez Warszawę przeszła wtedy dość wysoka fala powodziowa. Na górze zdjęcia widać zalane nadwiślańskie łąki zamknięte od wschodniej strony Wałem Miedzeszyńskim.
Ta część Wisły to teren na którym od kilku tygodni wysypywane są śmieci niewiadomego pochodzenia gruz i ziemia z wykopów budowlanych.
Na fotografiach widać też namioty stadniny koni należące do właściciele części terenu.
Aż strach pomyśleć co może zostać wypłukane z tego nielegalnego śmieciowiska podczas wiosennych powodzi.

fot.JG

fot.JG

fot.JG

10:47, jerzy.gumowski , WISŁA
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 lutego 2008

Adam Tarłowski z Towarzystwa Przyrodniczego "BOCIAN"( TU ) opisał więcej szczegółów na forum dyskusyjnym organizacji.

"Sprawą zajmuje się już "Ja Wisła" i OTOP, ale to wciąż mało. Jak sie okazuje do podjęcia jakichkolwiek działań przez RZGW - Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej potrzebna była dopiero telewizja. JAk sie okazuje firma prowadząca roboty ma decyzje dyrektora RZGW na zasypanie niewielkiego fragmentu terenu, a zasypuje 38 ha. 12 lutego zawiadomilem policje, spisali notatke i koniec, podobnie straz miejska zawiadamiana przez mieszkańców. Jednak pod groźbą nasłania dziennikarzy RZGW w piatek wysłało swoją kontrole, aby swoich wspólników w niszczeniu rzeki skontrolowac. Okazuje sie, ze jednak sypia poza wyznaczonym terenem, ale dopiero po wizycie TV RZGW- pokrzywdzony, było łaskawe zawiadomic policje, ale tez nie w formie wymaganego wniosku o ściganie, a tylko pismo informacyjne przefaksowali ze jednak cos sie złego dzieje. Trwa tez spychologia czyli RZGW mowi ze sprawe ma załatwić Urząd Dzielnicy Wawer a UD ze na odwrót... Policja prowadzi "postępowanie sprawdzające mające wyjaśnić czy czyn ten jest czynem bezprawnym i czy faktycznie miał miejsce" oraz czeka na oficjalny wniosek RZGW..."

A gdyby ktos miał wątpliwości o co chodzi to na górze fotografii widać część brzegu, który dziś jest wysypiskiem.

Widać też betonowe umocnienie.

fot.JG

 

21:40, jerzy.gumowski , WISŁA
Link Komentarze (1) »

Gdzie wokół Warszawy można wysypywać śmieci, gruz, ziemię z wykopów pod budowy?
Najlepiej na terenach NATURA 2000, nad brzegiem Wisły.

Tak niestety się dzieje.

Jadąc w stronę Otwocka Wałem Miedzeszyńskim przed ul. Romantyczną skręca się w stronę Wisły małą polną uliczką nazywaną Golfową.
Od kilku tygodni jeżdżą nią dziesiątki jak nie setki olbrzymich ciężarówek. Na końcu ulicy znajduje się nielegalne wysypisko należące w części do prywatnego właściciela i skarbu państwa reprezentowanego przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej.
Olbrzymi obszar (pokazuję go na zdjęciu satelitarnym z Gogle Maps ) został zasypany setkami ton śmieci, gruzu i ziemi z wykopów. Niektóre drzewa zasypano do wysokość pięciu metrów. Przy okazji uszkodzono betonowe, antypowodziowe zabezpieczenie brzegów, ciągnące się wzdłuż rzeki na odcinku ok. jednego kilometra.
Dziś po licznych interwencjach ekologów ze Stowarzyszenia Bocian ok. godz. 14.00 teren z powietrza dokumentował policyjny helikopter.
Byłem tam kilka dni temu i zdążyłem zrobić parę fotografii. Niestety dość agresywnie zachowująca się grupa trzech pracowników pobliskiej stadniny koni zmusiła mnie do szybkiej ewakuacji.

Na czerwono zaznaczone jest miejsce wysypiska.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

16:30, jerzy.gumowski , WISŁA
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2
Zagłosuj na ten blog w konkursie Bloger 2008
wyborcza.pl
Jerzy Gumowski

Fotografuję od zawsze, w Gazecie Wyborczej jestem od początku, a na paralotni latam od 10 lat. Fotografia i latanie to moje dwie największe pasje.

top | © Agora SA | design by kate_mac
  • rospuda
  • tybetwatch