człowiek musi sobie czasami polatać

ROSPUDA

czwartek, 27 listopada 2008

Na czym polega problem Rospudy? Właściwie sprawa jest bardzo prosta, zapewne dotyczy także innych terenów w naszym pięknym kraju. Gdy zdamy sobie sprawę z tego jaki mechanizmy  powoduje, że ktoś może wpaść na pomysł wbicia pali pod autostradę w 15m torfowisko będziemy wiedzieli  jak powstaje większość lokalnych pomysłów inwestycyjnych.
Co można zyskać z Doliny Rospudy? NIC!!!!
Tam nie można ukraść drewna na opał , nie można kłusować , nie można łapać prądem ryb, nie można zbierać grzybów , borówek i jeżyn , tam nie ma nic są tylko niedostępne bagna . Jak tam nie można NIC- to znaczy , że to, (ten teren)  nie ma żadnej wartości . To jest schemat dochodzenia do „genialnych i nowatorskich” rozwiązań drogowych.  
Na szczęście oprócz lokalnych pseudo działaczy typu Andrzej Chmielewski z Samoobrony są ludzie dla których natura 2000 to miejsca gdzie NIC zamienia się w WSZYSTKO.A optymistyczna wiadomośc jest TU

 

19:52, jerzy.gumowski , ROSPUDA
Link Komentarze (2) »
wtorek, 27 maja 2008

Z konferencji prasowej ministra infrastruktury, można by opublikować taką fotografię jak niżej. Nie jest to pan minister ani jego zastępca, ale w sensie fotograficznym niewiele się od nich różni.

Cała konferencja dotyczyła przedstawienia nowego szefa GDDKiA i zapewnienia zebranych dziennikarzy, że obwodnica Augustowa ma się dobrze, bo specjaliści w bliżej nieokreślonej przyszłości wybiorą odpowiedni wariant.

Nie dowiedziałem się, jacy specjaliści, ale obawiam się, że ci sami, którzy uznali estakadę przez Dolinę Rospudy za wariant optymalny.

Generalnie znowu powiało grozą. Tym bardziej, że występujący w roli „uwierzytelniacza” minister środowiska zapewnił o swojej woli jak najszybszego rozwiązania problemów określenia obszarów siedliskowych dla ptaków.

18:32, jerzy.gumowski , ROSPUDA
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 10 grudnia 2007

Dziś dotarła do nas wszystkich wspaniała wiadomość w sprawie Rospudy.
„Decyzja ministra środowiska ws. obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy została w poniedziałek uchylona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.”


Nie mogę się pozbyć myślenia o Dolinie (już czwarty wpis jej poswięcam) ale wywołało je znowu wspomnienie dwóch wspaniałych, mroźnych tygodni spędzonych pod koniec lutego tego roku w lesie nad Rospudą. Ciągle się zastanawiam co mnie fotografa, który trochę już widział i w różnych miejscach tego globu pracował, ciągnie do wspomnień o proteście młodych ludzi w lesie nad rzeczką.
Coraz bardziej jestem przekonany, że to ta prawie pięćsetosobowa grupa niebywale sympatycznych ludzi, którzy w namiotach i przy ognisku demonstrowali swoją miłość do "kwiatków ,motylków i żabek".:-)
Niżej kilka przypadkowych portretów.

Na początek trop wilka zrobiony w lesie nad Rospudą.

i Stanisław Tym

 

20:55, jerzy.gumowski , ROSPUDA
Link Komentarze (3) »
piątek, 07 grudnia 2007

Pierwszy od kilk lat rozsądny i budzący nadzieję głos w sprawie Rospudy. Jego autorem jest minister środowiska Maciej Nowicki . Odsyłam do tekstu Konrada Niklewicza na pierwszej stronie GW http://www.gazetawyborcza.pl/0,75957.html . Na szczęście po bezsensownych i nie związanych z ochroną środowiska wypowiedziach byłego ministra „od polowań” Szyszki, nowy szef resortu powiedział – „ To jedyne w Polsce torfowisko przepływowe, które jest reliktem polodowcowym.”

A to ci , którzy od początku wiedzieli o co walczą .

fot. JG

 

10:48, jerzy.gumowski , ROSPUDA
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 listopada 2007

Od rana chodzę trochę zdenerwowany a raczej zdziwiony.
Adam Wajrak porozmawiał z kandydatem na ministra środowiska prof. Maciejem Nowickim. Wywiad w Gazecie na stronie 6.

Pan profesor, chce rozwiązywać zaniedbane sprawy ochrony środowiska oraz konflikty z Komisją Europejską polubownie. Co to znaczy ? Nie mam pojęcia, bo jak polubownie można rozwiązać sprawę Doliny Rospudy ? Może chodzi o to, że obwodnicę kompromisowo wybuduje się do połowy i posadzi na niej drzewa? Albo, że Stavros Dimas zgodzi się na wariant Głównej Dyrekcji ( GDAKI) w zamian za zmniejszenie połowów dorsza.


Pan kandydat na ministra zaskoczył mnie też tym, że sprawę Rospudy zna tylko z prasy i że chce wysłuchać stron tego konfliktu.Tylko, że jedną stroną tego konfliktu jest Rząd a drugą Europejski Trybunał Sprawiedliwości.


Brak jasnej decyzji zgodnej z wytycznymi Komisji Europejskiej, ciągle powoduje moje lęki, bo cały czas mam przed oczyma Dolinę widzianą z wysokości 100 lub 200 metrów i obawiam się, że wśród polityków są tacy którzy nie wiedzą jak ona wygląda i co trzeba z nią zrobić.

W ramach jesiennego remanentu pokażę trochę inną nie publikowaną dotąd Rospudę.

 

fotografie z kwietnia 2007

 


te zaznaczone światłem słońca ścieżki to ślady wędrówek zwierząt

 

 


i z lipca 2007

 

17:19, jerzy.gumowski , ROSPUDA
Link Dodaj komentarz »
Zagłosuj na ten blog w konkursie Bloger 2008
wyborcza.pl
Jerzy Gumowski

Fotografuję od zawsze, w Gazecie Wyborczej jestem od początku, a na paralotni latam od 10 lat. Fotografia i latanie to moje dwie największe pasje.

top | © Agora SA | design by kate_mac
  • rospuda
  • tybetwatch