człowiek musi sobie czasami polatać

PIAŚNICA

sobota, 29 listopada 2008
piątek, 28 listopada 2008

Co może być piękniejszego niż- tańcząca kobieta, kochanka, kariera, pełne konto w banku, nowy samochód, uśmiech szefa, czy wygrana w totka? MOŻE -PRZESTRZEŃ- niczym nie ograniczona PRZESTRZEŃ!!!!
Kilka fotek na ten temat!

 

 

 

 

 

 

 

 

20:01, jerzy.gumowski , PIAŚNICA
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 września 2008

„Co by tu można jeszcze spieprzyć panowie?”

To pytanie przychodzi mi na myśl za każdym razem gdy dowiaduję się o kolejnych planach „naszej władzy kochanej” dotyczących fragmentu wybrzeża Bałtyku.
W historii małej rybackiej osady Dębki, (dziś kurort przyjmujący miedzy czerwcem a wrześniem sto tysięcy urlopowiczów), wydarzyło się chyba wszystko o czym tylko można pomyśleć.
W czasach PRL-u narodził się pomysł budowy radzieckiej elektrowni atomowej nad jeziorem Żarnowieckim . Osiem kilometrów od piaszczystych plaż.


W tym samym okresie wybudowano na depresyjnych torfowych, łąkach, system melioracyjny, który zniszczył setki jak nie tysiące gatunków roślin takich jak storczyki czy owadożerne rosiczki.
W latach 80-tych i 90-tych bez planu urbanistycznego i pomysłu na rozbudowę bazy turystycznej, rozpoczęto dzika zabudowę. W jej efekcie powstał kolejny architektoniczny koszmar.


Kilka lat temu przekopano rzekę Piaśnicę, łączącą jezioro Żarnwieckie z morzem. Efektem tego działania jest plaża o szerokości 20m. Jeszcze kilka lat temu w lecie jej szerokość dochodziła do 200m.


To nie koniec „przemyślanych” działań władzy .Na skutek dawnych decyzji obecnego wiceministra rolnictwa Kazimierza Plocke firma WIATROPOL INTERNATIONAL Sp. z o.o. www.wiatropol.pl planuje budowę elektrowni wiatrowej 4,5 km w głąb morza, naprzeciwko najpiękniejszych turystycznie nadbałtyckich plaż. Pomysł mrożący krew w żyłach. Protestuje Gmina Krokowo, ponad 3000 wczasowiczów, powołane Stowarzyszenie i organizacja KULING z siedzibą w Gdańsku przy ul. Startowej 7a/11.
Protesty dotyczą tylko i wyłącznie LOKALIZACJII!!!
Na koniec kilka fotografii.

przekopana Piaśnica

 

chory sen urbanisty

 

podmywane plaże

 

 

plaża o szerokości 20m w Dębkach

 

a tu miedzy linią horyzontu a plażą mają wybudować kilkadziesiąt wiatraków

 

 

12:55, jerzy.gumowski , PIAŚNICA
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 27 marca 2008

O przybałtyckiej rzece Piaśnicy wychodzącej z jeziora Żarnowieckiego pisałem już na blogu kilka razy. Dziś kolejne sprawozdanie z bezmyślności lokalnych urzędników, którzy w styczniu tego roku za pomocą spychacza chcieli zmusic biedną rzekę do prostopadłego wpływania do morza. Aż strach pomyśleć, co się stanie jak jakiś nadgorliwiec wpadnie na pomysł zabetonowania ujścia Piaśnicy, co w kontekście przekopania kilkunastu meandrów (zobacz we wcześniejszych wpisach) nie jest niemożliwe.
Rzeka jednak daje sobie radę i po ostatnich poważnych sztormach wije się niczym wąż po plaży a podatnicy gminy Krokowa ze „zrozumieniem” akceptują wydatki na kilkudniową pracę spychacza.

Od lutego do marca na skutek przekopania meandrów Piaśnicy, kolejne kilkanaście metrów lasu wydmowego zabrało morze. Widać to na kilku fotografiach wyedytowanych niżej.

 

 

 

 

 

 

Z plaży, która w latach 80-dziesiątych miała ponad sto metrów szerokości został dwudzietometrowy kawałek piasku, zalewany przez sztormowe fale.

 

 

A całej wyprawie towarzyszył, bacznie oglądający co się dzieje Kos Józef znany ze swojego " kosowania"

 

 

A ta fotograia to taki pejzaż "urbanistyczny ze słońcem w roli głownej".

 

fot.JG 

 

 

18:23, jerzy.gumowski , PIAŚNICA
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 03 lutego 2008

O rzece Piaśnicy pisałem już kilka razy. W grudniu zeszłego roku ujście rzeczki do morza zostało przekopane i wyprostowane przy pomocy spychacza. Oczywiście nie zapobiegło to podmywaniu wydm. Nie pomogły też umocnienia. Morze pochłonęło kilkadziesiąt metrów lasu wydmowego razem z drzewami. Plaża na wschód od ujścia ma 25m szerokości.

 

 

 

Na trzech ostatnich fotografiach widac zniszczenia.

 

 

 

 

17:01, jerzy.gumowski , PIAŚNICA
Link Dodaj komentarz »

Najważniejsze zdjęcie 2008r w moim wykonaniu powstało wczoraj o 11.42. O tej godzinie zadzwonił mój syn i poinformował, że zdał końcowe egzaminy i obronił pracę na podyplomowym MBA. Fotografia jest zupełnie normalna można ją zobaczy niżej ale ładunek emocjonalny i radośc jaka towarzyszyła jej powstaniu była wielka. Czy to widac ? NIE!!!!!

Dlaczego ? Nie można przerzucic emocji fotografa na przypadkowe zdjęcie przedmiotów które nie mają emocji.

 

11:09, jerzy.gumowski , PIAŚNICA
Link Komentarze (1) »
niedziela, 06 stycznia 2008

Zanim przekopano kilkanaście meandrów Piaśnicy plaże po jej wschodniej i zachodniej stronie uważano za najpiękniejsze nad Bałtykiem. W lecie miały od stu do dwustu metrów szerokości. Jednak zimą szalejące sztormy nie powodowały naruszenia wydm.

Od kilku lat brak silnej zapory w postaci dużej masy wody wypływającej z rzeki powoduje systematyczne kurczenie się plaży i coroczne podmywanie wydm. Dziś po wschodniej stronie od ujścia mamy już wybrzeże klifowe a morze zabrało kilkadziesiąt metrów plaży.

To początek końca przepięknych plaż przy ujściu Piaśnicy.

Przed nowym rokiem, po raz pierwszy w historii ujścia rzeki, miejscowe władze użyły spychacza, by utorować drogę płynącej wodzie prosto na północ. Widać to na fotografii z telefonu komórkowego autorstwa mojego syna Łukasza..

fot.JG
fot.JG
fot.ŁG
14:39, jerzy.gumowski , PIAŚNICA
Link Komentarze (1) »
czwartek, 03 stycznia 2008

 

Typowe lejkowate ujście Piaśnicy przez ostatnie kilkaset lat ukształtowało przebieg linii wydm i lasu. W czasie silnych sztormów rzeka zmieniała kierunki ujścia raz na wschód raz na zachód ale w okresie spokoju szczególnie latem silny nurt i duża masa wody przebijały się przez plażę prosto na północ. Przed II Wojną Światową Piaśnica była naturalną granicą państwową, dbano o jej ujście i w celu wyprostowania ujścia wybudowano drewnianą palisadę umocnioną blokami skalnymi. Cała konstrukcja wzmacniana i naprawiana po sztormach przetrwała do połowy lat siedemdziesiątych. Dziś na plaży pozostały nieliczne wkopane w piasek pale jako świadectwo przemyślanych działań miejscowych władz.

Jak widać na zdjęciach obecnie bardziej opłaca się władzom gminy wydawać zezwolenia na sezonowe budowy barów i restauracji, które przyczyniają się do dewastacji wydm i lasu niż zadbanie o regulację ujścia rzeki.

Sierpien 2000

sierpień 2001
sierpień 2003 widać brunatną wodę z kanałów melioracyjnych
sierpień 2003
lipiec 2004
lipiec 2005 widać pozostałości po umocnieniach ujścia rzeki
sierpień 2006
O tym co tak na prawdę stało się z najpiekniejszą plażą nad Bałtykiem w następnym odcinku pt.Piaśnica.

13:35, jerzy.gumowski , PIAŚNICA
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 stycznia 2008

Dziś w Gazecie na 13 stronie Adam Wajrak wzywa nas do aktywniejszego
udziału w obronie przyrody. W tekście "Życzenia dla przyrody" pisze-"Chciałbym, by wreszcie zaniechano prac i planów polegających
na prostowaniu większych i mniejszych rzek"


Znam taką historie i spróbuję ja opowiedzieć.
Jest taka mała przybałtycka rzeka, nazywa się Piaśnica. Wypływa z
Jeziora Żarnowieckiego i jeszcze parę lat temu dziesiątkami meandrów
wiła się przez depresyjne, torfowe łąki pomiędzy pierwszymi morenami
a linia brzegową Bałtyku.


Jesienią wpływały do niej trocie wędrowne by w styczniu po tarle wrócić
do morza. Woda w niej była krystalicznie czysta, ciągle filtrowana przez
piasek na dnie i bardzo bogatą roślinność. Przy pomocy maski i fajki do
nurkowania poznałem tą rzekę znakomicie. Letnie spływy trwały co prawda
kilka godzin ale dzięki temu można było zobaczyć olbrzymie ławice
oklejek, jazie, węgorze, szczupaki, okonie, stada pstrągów a nawet
flądry. Niektóre zakręty miały 6 metrów głębokości a na dnie wspaniałą
roślinność w tym wiele gatunków chronionych. To był taki mały wodny raj,
który można było zobaczyć z pod wody nurkujac lub z góry pływając pontonem.


Kilka lat temu, pod osłoną zimy przekopano kilkanaście meandrów
prostując rzekę. Nikt nie potrafi powiedzieć dlaczego tak się stało. Na
odcinku kilku kilometrów stała się kanałem melioracyjnym o głębokości
kilkunastu centymetrów. Nie ma w niej takiego bogactwa roślin i zwierząt
jak kiedyś. Nie wpływają do niej trocie wędrowne, nie ma większości
roślin. Rzeka stała się kanałem i zaczyna umierać.
Widać to wszystko na moich fotografiach zrobionych z paralotni w
ostatnich kilku latach.

 

 

Na fotografiach na niebiesko zaznaczyłem dawny wygląd rzeki odtworzony za podstawie analizy zdjęć prezentowanych niżej w oryginale.

W następnej części przedstawie fotografie na których widać do czego takie barbarzyństwo doprowadziło.

 

 

16:14, jerzy.gumowski , PIAŚNICA
Link Komentarze (11) »
Zagłosuj na ten blog w konkursie Bloger 2008
wyborcza.pl
Jerzy Gumowski

Fotografuję od zawsze, w Gazecie Wyborczej jestem od początku, a na paralotni latam od 10 lat. Fotografia i latanie to moje dwie największe pasje.

top | © Agora SA | design by kate_mac
  • rospuda
  • tybetwatch